Daltonka – narzędzie do poznania i utrwalenia filarów planu daltońskiego – recenzja Ewy Janus
Plan daltoński , Publikacje/Teksty / 22 września 2018 / Ilość odsłon: 678

To pierwsza z recenzji gry, która pojawi się w sprzedaży po koniec  tego roku. Materiał powstałą po testach, jakie przeprowadziła autorka  recenzji w grupie 6-latków oraz nauczycieli Niepublicznego Przedszkola Szkrabki w Warszawie. Zapraszamy do lektury. Podczas testowania gry z sześciolatkami nie mogłam pozbyć się wrażenia, że jest z nią trochę tak, jak z czytaniem „Małego Księcia”. W zależności od tego, na jakim etapie zaawansowania, zaangażowania i refleksyjności w pracy z planem daltońskim jest nauczyciel- tak poprowadzi zabawy z dziećmi. „Mały książę” odczytany dosłownie nadal jest piękną książką. Warto jednak pokusić się o głębszą interpretację, bo możemy wiele zyskać. „Daltonka” również może być traktowana jak zwyczajna gra karciana. Ładnie wydane karty mogą dzieciom posłużyć m.in. do gry w „Memory”, „Piotrusia”, zabaw w wyszukiwanie szczegółów, układanie rytmów itp. Jednak najbardziej fascynujące i wciągające jest drugie dno tej gry. „Daltonka” została pomyślana jako narzędzie do poznania i utrwalenia filarów planu daltońskiego. W przypadku dzieci z zerówek nie może się to odbyć bez pomocy nauczyciela, choćby z tego powodu, że nie wszyscy jeszcze potrafią czytać. Nie bez znaczenia jest to, że ja testowałam ją z dziećmi, które dopiero zaczynają swoją przygodę z planem daltońskim. Podczas prostych rozgrywek w „Piotrusia” rozmawialiśmy o tym, w jaki…

Nowe pomysły i inspiracje do klasy na nowy rok szkolny – Katarzyna Rudnicka
Publikacje/Teksty / 14 września 2018 / Ilość odsłon: 1 686

Jestem wychowawczynią zerówki szkolnej. Pomyślałam, że podzielę się swoimi pomysłami, tudzież rozwiązaniami przygotowanymi na początek roku szkolnego. Mogą być inspiracją dla innych. Na nową przygodę z 6-latkami przygotowałam im małe prezenty– są to pomalowane kamienie, przywiezione z moich wakacji. Opakowałam je w bibułkę, zawiązałam wstążką. Ukryte w klasie, czekały na dzieci niejako skarby. Ich zadaniem było ich odszukanie. Teraz kamienie mają swoje „imiona” i są dla niektórych towarzyszami w nowym miejscu. Jeśli nie przygotowaliście jeszcze zakresu obowiązków dyżurnych to dzielę się swoją formą. Każdy jest częścią procesu edukacji i jest za coś odpowiedzialny w danym tygodniu. Ja wybrałam 7 obszarów. Nazwałam je i zobrazowałam prostymi rysunkami. U mnie brzmią one następująco: Opiekunowie kredek, ołówków i mazaków; Bohaterowie samotnych zabawek i gier; Strażnicy plecaków i tablicy; Opiekunowie roślin; Przyjaciele książek i ćwiczeń; Stołówkowy patrol; Strażnicy czystej podłogi; Menedżerowie tygodnia (kalendarz). Raz w tygodniu nauczyciel będzie wybierał losowo dzieci do odpowiednich funkcji. Imiona dzieci napisałam w dwóch kolorach: oznaczając samogłoski kolorem czerwonym, spółgłoski niebieskim, tak aby dzieci mogły przy okazji uczyć się tego podziału lub go sobie utrwalać. Kolejną rzeczą jaką chciałam się podzielić jest kalendarz urodzinowy. Wykonany z kolorowych kartek bloku technicznego. Babeczki są miesiącami, na świeczkach umieściłam imiona dzieci, a…

Komunikatywność – kompetencja bez której nie ma współpracy.
Publikacje/Teksty / 7 września 2018 / Ilość odsłon: 460

Wszystkie kontakty międzyludzkie opierają się na komunikacji, czyli przekazywaniu i odbieraniu informacji. Może ona przybierać różne formy, wykorzystywać różne nośniki, ale cel zawsze będzie ten sam – zrozumieć i zostać zrozumianym. Od dzieciństwa uczymy się porozumiewać z otoczeniem, wykorzystując środki wyrazu dostępne na danym etapie rozwoju. Poznajemy pojedyncze wyrazy, zaczynamy kojarzyć nazwy z obiektami, uczymy się nazywać uczucia, budujemy coraz bardziej złożone konstrukcje, odkrywamy znaczenia przenośne, aż wreszcie, sami nie wiedząc kiedy, stajemy się pełnoprawnymi uczestnikami procesu komunikacji. Dlaczego, więc, często odnosimy wrażenie, że nie potrafimy przekazać tego, co dla nas istotne? Dlaczego inni zarzucają nam, że nie potrafimy słuchać? Dlaczego mamy wzajemne pretensje o brak zrozumienia? W tym miejscu warto przywołać jedną z kluczowych kompetencji społecznych, jaką jest komunikatywność. Słowo dobrze nam znane, powtarzające się jak mantra i odmieniane przez wszystkie przypadki w każdym ogłoszeniu o pracę. Słowo, na które właściwie nie zwracamy uwagi, składając CV, bo komunikujemy się na co dzień, jesteśmy może mniej lub bardziej „wygadani” czy towarzyscy, ale przecież radzimy sobie w kontaktach z innymi. Wbrew pozorom, sprawa nie jest taka prosta. Komunikatywność, najogólniej mówiąc, to umiejętność jasnego i precyzyjnego wyrażania się, zdolność do słuchania innych i rozumienia ich wypowiedzi, dostosowania formy przekazu do możliwości rozmówcy…

Z planem daltońskim pod pachą – czyli jak usamodzielnić dziecko w szkole – Margareta Pierzchalska
Bez kategorii , Publikacje/Teksty / 21 sierpnia 2018 / Ilość odsłon: 503

26 maja br. miałam przyjemność podzielić się swoim doświadczeniem dotyczącym planu daltońskiego ze studentami Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji w Poznaniu na II Seminarium Innowacyjnej Praktyki w naukach społecznych będącym pod hasłem Edukacja Alternatywna. Tematem mojego wystąpienia była koncepcja planu daltońskiego, jednakże z naciskiem na samodzielność dziecka w szkole, którą zaobserwowałam. Czy dziecko 6-7 letnie może się samodzielnie uczyć? Tak. Jeśli mu na to pozwolimy. Kiedy mu zaufamy i wsłuchamy się w jego potrzeby. Plan daltoński to nie metoda, nie nauczanie, to sztuka uczenia się. Dziecko staje przed wyborem, czego chce się uczyć i kiedy chce się tego uczyć. W pełni ponosi odpowiedzialność za to, co wybierze i wykona. Pracuje samodzielnie. Czasami zmierzy się z pracą we dwoje lub większą grupą. Zaczyna wówczas współpracować, ale czasami przecież nie wyjdzie, wtedy zadaje sobie pytanie. Dlaczego? Zastanawia się. Dokonuje refleksji. Czasami należy oddać ster i dać możliwość dziecku popłynięcia dalej samemu. Jedni mówią, że plan daltoński to metoda indywidualna pracy ucznia, drudzy że styl życia, mnie przekonuje stwierdzenie, że to wpływ na życie. Czy samodzielność dziecka wygląda w ten sposób?               Z pewnością nie. Zarówno w domu jak i szkole.            …

Lato z planem daltońskim – differentation in Dalton Plan – Łódź 2018 za nami
Publikacje/Teksty , Wydarzenia / 16 sierpnia 2018 / Ilość odsłon: 582

Drodzy czytelnicy, Najszybciej mijają te dni, które wypełnione są radością, ciekawością, miłością i przyjaźnią.  Takie były 3 dni ostatniego weekendu w Łodzi, na skraju przepięknego Parku Łagiewnickiego, pośród dwustuletnich dębów i uroczych stawów porośniętych rzęsą wodną, w których można było spotkać nawet wodnika :-). Pogoda nas też nie zawiodła, bo nawet gwałtowna ulewa pojawiła się w czasie kolacji i równie szybko znikła pozostawiając odświeżający chłód po całym dniu upalnej pogody. (Zdj. 1  Zaczynamy ) Jeśli ktoś z Was, nie miał okazji uczestniczyć w tym wydarzeniu, to zapraszamy na fanpage  PlanDaltoński, gdzie udostępniliśmy wiele relacji uczestników tego wydarzenia. Nie mam zamiaru namawiać nikogo do zakładania sobie profilu na Facebooku, ale nawet jak nie jest się aktywnym użytkownikiem tego medium, można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy no i poznać mnóstwo fantastycznych osób. Nie ukrywam, że wiele z nich pojawiło sie właśnie na letniej szkole daltońskiej – jak potocznie nazwaliśmy to spotkanie – dzięki mediom społecznościowym. (Zdj. 2 Wodnik prosto z Moraw) Analizując ankiety ewaluacyjne, wzięliśmy pod uwage wszelkie sugestie, o czym przekonacie się za rok :-).  Jedyne czego nie zmienimy to charakteru wykładów i zajęć warsztatowych. Będą one nadal związane z ideą planu daltońskiego, nie będą one jednak szkoleniem z planu daltońskiego zwłaszcza…

Zapisz się do naszego newslettera!
Szanujemy Twoją prywatność.