Centrum Edukacji Daltońskiej Plandaltonski.pl

Błotny dzień – Joanna Paluszkiewicz

Błotny dzień to inicjatywa wynikająca z realizacji mojej innowacji pedagogicznej „ Ze światem na TY”, to również niecodzienna zabawa rzadko spotykana w publicznych placówkach.

       Długo przygotowywałam się do organizacji tego dnia w przedszkolu. W mojej głowie pojawiało się mnóstwo pytań na które nie potrafiłam znaleźć odpowiedzi. Jednak ciekawość i chęć spróbowania jak to jest wytaplać się w błocie i czy współczesnym dzieciom spodoba się ta brudna zabawa spowodowały, że wszystkie okoliczności poukładały się jak puzzle w  jedną całość. Gdy pomysł ułożył się w mojej głowie i uzyskał akceptację dyrektora placówki w której pracuję, zaczęłam zastanawiać się  skąd wziąć taką ilość gliny w której dzieci zwyczajnie w świecie mogłyby się wykąpać. I tu jak zawsze pomocna, wręcz niezastąpiona okazała się moja współpraca z rodzicami.

Jeden z tatusiów dziecka uczęszczającego do mojej grupy, powiedział : „ Pani Asiu prowadzę firmę budowlaną, gliny u nas pod dostatkiem” tak znalazłam odpowiedź na pytanie skąd?

          W przygotowaniu tego dnia pomógł mi również udział w 3 dniowych warsztatach leśnej akademii w „ Bajkowym lesie” podczas których znalazłam odpowiedź na pytanie jak? I tutaj szczególnie muszę podziękować Katarzynie Sowie. Poszukiwałam również informacji w  internecie, ale tam ich jak na lekarstwo i nigdzie nie znalazłam odpowiedzi jak przygotować ten dzień.

            Gdy glina dotarła już na teren przedszkolnego ogrodu w wielkich bryłach, trzeba było ją uplastycznić na tyle, aby była dobra do użycia, bo przecież błoto powstające z gliny jest świetnym i rozwijającym materiałem do zabawy. Nie dość, że to niesamowita aktywność sensoryczna stymulująca dziecięce doznania i zmysły to także zabawa, która świetnie rozwija kreatywność i wyobraźnię.

            W ogrodzie przedszkolnym mamy fantastyczną górkę, którą postanowiłam wykorzystać  do błotnych zjazdów. Glinę z pomocą kolegi pracującego razem ze mną w grupie uplastyczniliśmy swoimi stopami. Proces długi, ale dające rewelacyjne efekty nie tylko w rozrabianiu gliny, ale również dla receptorów, które znajdują się pod naszymi stopami. Gdy wszystko było przygotowane pozostało tylko zaprosić dzieci i kadrę do wspólnej zabawy. Przekonanie dzieci do tej zabawy okazało się przysłowiowym „ pikusiem”, ale przekonać część kadry pedagogicznej to nie lada wyczyn.  Myślę jednak, że każdy nauczyciel pracujący z dziećmi ma swoje wew. dziecko ciekawe świata, lubiące eksperymentować i doświadczać i to ono pomogło przekonać nieprzekonanych. Radość dzieci i nauczycieli przeogromna, doznania sensoryczne fantastyczne, rodzice zachwyceni cóż więcej potrzeba?. Nic!  jako organizator błotnego dnia spełniona. Gdyby ktoś zapytał czy warto było? Odpowiedziałabym – warto mimo zmęczenia i wielości czasu potrzebnego do przygotowania „ Bo gdy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat”

Z tego miejsca pragnę podziękować mojej Pani dyrektor Agnieszce Kołaczek za otwartość i zaufanie, a nauczycielom Pm nr 118 w Łodzi za współpracę i pokonywanie samych siebie.

Błotny dzień w naszym przedszkolu na długo pozostanie w naszej pamięci.

                                                                                            Joanna Paluszkiewicz

błotny dzień

Dodaj komentarz