5 lat Daltona w Polsce

25 listopada 2016 | Autorem wpisu jest: Robert Sowiński | Ilość odsłon: 2 310

Cóż, latka lecą, nie tylko ludziom. Jeśli liczyć więc, że plan daltoński w Polsce rozwija się tak długo jak Polskie Stowarzyszenie Dalton, to mamy już rozkapryszonego pięciolatka 🙂 Na szczęście organizacje, stowarzyszenia, fundacje, inaczej przeżywają kolejne lata swojego rozwoju, więc śmiało można powiedzieć, że mamy do czynienia z okrzepłą już organizacją. Myślę jednak, że nie szyld jest najważniejszy, lecz o ludzi jacy skupieni są wokół idei planu daltońskiego w Polsce, i to niezależnie czy działają w czy poza Stowarzyszeniem. Powoli mija bardzo ważny dla nas, pasjonatów planu daltońskiego tydzień, w którym gościmy w Polsce wybitnych edukatorów holenderskich z Roelem Roehnerem na czele. Ten rok jest dla nas wyjątkowy, bo na coroczną jesienną konferencję daltońską dojechał też rewelacyjny Hans Wenke, jak sam mówi wychowanek szkół daltońskich, wraz ze swoją córką przemiłą i zaskakującą Annemarie Wenke. Tak więc poniedziałek 21 listopada był wyjatkowy dla uczestników konferencji, którzy zjechali z wielu miast i miasteczek Polski aby czerpać ze źródeł daltońskich.

Uczestników w pieknej auli powitała godspodyni tego miejsca Dziekan Wydziału Studiów Edukacyjnych prof. zw. dr. hab. Agnieszka Cybal-Michalska. Potem już słuchaliśmy wykładu otwierającego konferencję, na temat przyszłosci polskiej edukacji, który wygłosiła prof. dr. hab. Kinga Kruszak (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu).

Kolejny punkt programu, to wymagające skupienia spotkanie z Annemarie Wenke z Wenke Perspectief pt „Wsłuchiwanie się w głos dziecka”. Nie tylko ja pierwszy raz miałem okazję uczestniczyć w wykładzie połączonym z warsztatem. który został poprowadzony przez Panią Wenke. Żałuję, że dopiero teraz zawitała do Polski i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie można czerpać z przemyśleń i doświadczeń tego edukatora daltońskiego. Annemarie Wenke położyła szczególny nacisk na emocje jakie towarzyszą pedagogom podczas pracy z dzieckiem, kiedy bardzo ważne jest nasze zrozumienie i umiejętność nazwania i opisania uczuć, jakie wywołują w nas nasi wychowankowie. Kluczowym staje się zrozumienie istoty problemu z jakim przychodzi się nam zmierzyć i dobranie odpowiednich narzędzi komunikacji werbalnej i niewerbalnej. Stawianie pytań i opisywanie dziecka, było ćwiczeniem które miało nam uświadomić w jakim stopniu rozumiemy tego małego człowieka, który został nam dany pod opiekę.

Wysoki poziom wystąpienia, który był tez swego rodzaju warsztatem, był idealną platformą przejścia do wykładu „Edukacja daltońska a edukacja dla zrównoważonego rozwoju” poprowadzonego przez dr Ewę Lewandowską z Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Mieliśmy okazję przyjrzeć się bardzo interesującemu spojrzeniu na naszą przyszłość, nie tylko edukacyjną. Miałem okazję już kilka razy być uczestnikiem wykładów Pani Ewy, która nie tylko występowała wielokrotnie jako pracownik naukowy, ale również jako członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Dalton w poprzedniej kadencji. Mam nadzieję, że nadal będziemy mogli korzystać z przemyśleń i dorobku naukowego Pani dr Lewandowskiej, która swoimi wykładami pozwalała spojrzeć uczestnikom konferencji na wiele innych problemów z jakimi powinni się mierzyć pedagodzy. Ten wykład w Poznaniu jest również dowodem na to, że polska edukacja dojrzała do tego aby spojrzeć na rozwój szkoły nie tylko przez pryzmat historycznych przemian, ale przede wszystkim patrzeć daleko w przyszłość, jeśli chcemy wychowywać i kształcić tak, aby obecni uczniowie w dorosłym życiu nie musieli być uboższymi krewnymi zachodnich Europejczyków. Inspiracje jakie dało to spotkanie jest też potwierdzeniem profesjonalizmu Ewy Lewadowskiej, która jako konsultant daltoński może też pochwalić się czynnym poszerzaniem dorobku naukowego na wyższej uczelni.

Po zakończonych wykładach uczestnicy rozpierzchli się do sal, w których prowadzone były warsztaty zarówno przez konsultantów daltońskich, jak i nauczycieli certyfikowanych placówek daltońskich.  Tydzień daltoński w Polsce to nie tylko konferencja, wykłady i warsztaty ale również wizyty studyjnie w placówkach daltońskich. Wielu nauczycieli przekroczyło gościnne progi Przedszkola Nr 148 w Poznaniu „Mali Europejczycy”, były okazje do poczynienia obserwacji, ale przede wszystkim do wymiany doświadczeń i wielu rozmów na tematy nie tylko daltońskie. W czasie pobytu w Poslce holenderskich edukatoró odbędą się tez szkolenia dla konsultantów edukacji daltońskiej, aby mogli podczas szkoleń w przedszkolach wprowadzać kolejne grupy nauczycieli na wyższy etap daltońskiego wtajemniczenia.

Tradycją się już stało, że na koniec dnia konferencyjnego wręczane są certyfikaty dla szkół i przedszkoli, które szczęśliwie przeszły audyt końcowy. Pani Prezes Katarzyna Dryjas powitała też w gronie placówek, które weszły na ścieżkę certyfikacji kolejne przedszkola. Wśród nich znalazło się też jedno z Łodzi, z czego jestem szczególnie dumny :-).

I na koniec chciałbym podzielić się jeszcze jedną refleksją, wszak jest to dodatkowy filar eduakcji daltońskiej :-).  Patrząc z pespektywy tych pięciu lat rozwoju Daltona w Polsce zauważam nie tylko niesłabnące zainteresowanie ideą Hellen Parkhurst, ale też i coraz wyższy poziom konferencji podsumowującej kolejne mijające lata rozwijania planu daltońskiego w Polsce. Być może dzięki temu, że jestem czynnym uczestnikiem tych przemian, mam trochę mało obiektywną ocenę sytuacji, uważam jednak że z roku na rok jesteśmy również świadkami umacniania się tego ruchu w Polsce. Całkowicie oddolna inicjatywa, bez praktycznie żadnego wsparcia instytucjonalnego, opierająca się na najczęściej społecznym zaagażowaniu wielu osób, ugruntowuje swoją pozycję na forum edukacyjnych przemian. Incjatywa, która zapoczątkowana została przez garstkę osób w 2010 roku, ma się dobrze a grupa zarażonych Daltonem rośnie z roku na rok. Myślę, że wszyscy Ci, którzy czują się częścią naszej społeczności mogą być z tego dumni i możemy sobie pogratulować efektów naszej pracy, czyli kolejnych grup młodych ludzi, którzy zaczynają inaczej traktować własną edukację. Te 5 lat, to równiez czas podsumowań i decyzji związanych z wyznaczaniem celów na kolejne lata. Jestem przekonany, że kolejny rok również przyniesie nam kolejne grupy nauczycieli korzystających z naszych doświadczeń. Już niedługo podzielimy się z naszymi czytelnikami informacjami na temat nowego projektu w który wchodzimy, bo chcemy wspólnie z Wami uczestniczyć w coraz większej ilości działań, które ten piekny i efektywny pomysł edukacyjny bedzie coraz szerzej promował w Polsce.

A tymczasem zapraszam do wspomnień z poniedziałku 21 listopada 2016 roku

Robert Sowiński

W pierwszym rzędzie goście z Holandii.

Aula ledwo pomieściła wszystkich uczestników. Na pierwszym planie od lewej Anna Wróbel i Katarzyna Dryjas – Zarząd PSD

Nieliczni panowie 🙂 i jeden z nich : Dyrektor daltońskiej Szkoły Podstawowej ze Śmigla, Robert Plewka

Annemarie Wenke – za mównicą

Ewa Lewandowska

Ewa Lewandowska – APS, Annemarie Wenke – Wenke Perspectief, Kinga Kruszak UAM.

Anna Sowińska – konsultant daltoński z Panią Dyrektor Anastazją Minik z Przedszkola Nr 14 z Lublina – teraz już daltońskiego, gratulacje!!!

Charyzmatyczny Hans Wenke

Sala u Hansa Wenke pękała w szwach, potrzebujemy Cię częściej w Polsce!

1 komentarz

  • Szczecinianka 25 listopada 2016 at 18:58

    Kocham Daltona 🙂 – piszę to z pełną odpowiedzialnością :-)! To wielozmysłowe , polisensoryczne antidotum na ,,wirusy” edukacyjne XXI wieku…. nieodpowiedzialność , lenistwo , egoizm , osamotnienie itp. Jak przeskoczyć np. sukcesy edukacyjne Finów……jak poprawiać samopoczucie dzieci w szkole , jak wykorzystać ich potencjał jeśli ciagle żyjemy wokół absurdów polityki oświatowych zmian????……wystarczy wszędzie wprowadzić pedagogikę planu daltońskiego :-)…..to nic nie kosztuje , a tyle zysków ….kocham Daltona 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *