Sposób na współpracę w szkole

12 czerwca 2017 | Autorem wpisu jest: Robert Sowiński | Ilość odsłon: 624

Aleksandra Łoszczuk:

Edukacja dzieci w młodszym wieku szkolnym to prawdziwe wyzwanie, które uwielbiam podejmować każdego dnia. Ważne dla mnie jest, by dzieci doświadczały, eksperymentowały, samodzielnie myślały, wnioskowały. Istotnym elementem edukacji jest także współpraca – w parach, czy grupach. Nie jest to najłatwiejsze zadanie, ponieważ wielu z moich uczniów lubi kierować grupą, być liderem. Jednak powoli, stopniowo – przyjmujemy role i odnajdujemy swoje miejsce w grupie, gdzie czujemy się ważni, potrzebni oraz spełniamy siebie.  Metoda, jaką zastosowałam w lekcji to metoda stacyjna. Pozwala na sprawną organizację. Moim celem było to, by uczniowie mieli poczucie wolności, swobody oraz możliwość samokontroli. Podczas tej lekcji moja rola ograniczyła się do nadzorowania doświadczenia ze świecami. Uczniowie całkowicie samodzielnie kierowali procesem uczenia się – od poznawania do samokontroli, wyciągania wniosków i ich zapisania. W każdej grupie współpraca przebiegała sprawnie, uczniowie dzielili między sobą kolejne kroki wykonywania eksperymentów. Odczytywanie instrukcji i kreatywne myślenie pozwoliły na osiągnięcie celów lekcji.

W naszej klasie świętowaliśmy Festiwal Nauki, zamieniając ją w laboratorium. Lekcja odbyła się metodą stacyjną. Pracowaliśmy w grupach. Na środku stały narzędzia, produkty niezbędne do wykonania doświadczeń, eksperymentów. Każda stacja była zaopatrzona w instrukcję dla Naukowców. Korzystając z niej uczniowie odmierzali, ważyli, przelewali – krok po kroku wykonując doświadczenie i oczekując na efekty. Wykonaliśmy 4 doświadczenia:

– Lawa lampa (woda, olej, barwniki, tabletka musująca, strumień światła),
– Tornado barw (mleko, barwniki, płyn do naczyń, patyczki kosmetyczne),
– Świeca w szklance (świeczki/podgrzewacze, mleko, barwniki, dwie szklanki o różnej wysokości),
– Wulkan (piasek, naczynie. papryka lub barwniki, soda oczyszczona, ocet).

Na koniec, wykonaliśmy także wspólnie ciecz newtonowską (mąka ziemniaczana, barwniki i woda dolewana stopniowo)
Do wszystkich eksperymentów wykorzystaliśmy menzurki, naczynia, strzykawki, miski, tacki. Oczywiście wszystkie eksperymenty były koordynowane przez dorosłego naukowca, czyli mnie 🙂 szczególnie ten ze świecami.

Na koniec uczniowie wypełniali kartę naukowca Festiwalu Nauki, w której opisywali, co było potrzebne, jak wyglądał eksperyment oraz jego efekty. Podsumowaliśmy to, co się działo w eksperymentach i dlaczego tak się działo.  Festiwal był wspaniałym doświadczeniem nauki.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *