Kompetencje cyfrowe w edukacji daltońskiej

29 grudnia 2016 | Autorem wpisu jest: Robert Sowiński | Ilość odsłon: 5 540

Print

Przygotowując program zaawansowanych szkoleń dla tych nauczycieli, którzy rozwijają w swoich placówkach plan daltoński, dbamy o to, aby treści przekazywane na spotkaniach z jednej strony były spójne z ideami Helen Parkhurst, a z drugiej strony pozwalały uczestnikom mieć pewność, że narzędzia i sposoby pracy o jakich mówimy były dostosowane do wymogów edukacji XXI wieku. Plan daltoński zwraca bardzo dużą uwagę na kluczowe kompetencje, w które uczeń zostanie wyposażony i dzięki temu będzie sobie lepiej dawał radę w świecie dorosłych w przyszłości. Przez te blisko 100 lat planu daltońskiego świat rozwijał się bardzo dynamicznie i zmieniały się też oczekiwania wobec niezbędnych kompetencji.

Ponieważ eksperci przewidują, że 90% całej populacji naszej planety będzie podłączona do Internetu w ciągu najbliższych 10 lat, musimy liczyć się z tym, że i nowe umiejętności staną się niezbędne. Ale rodzi się również niepewność i obawa o nasze dzieci, które są w centrum tej dynamicznej zmiany. Wykorzystują one  technologie cyfrowe już od najmłodszych lat a niestety dzięki, a może przez rodziców, są pod ich wpływem przez coraz dłuższy okres czasu. Badania wykazują, że spędzają one (dzieci przedszkolne i szkolne) nawet średnio siedem godzin dziennie przed ekranem – od telewizorów i komputerów, po telefony komórkowe i różne urządzenia cyfrowe. Niestety musi to mieć znaczący wpływ na ich zdrowie i samopoczucie. Jakie treści cyfrowe pochłaniają, z jakimi się spotykają się w Internecie i ile czasu spędzają przed ekranem – wszystkie te czynniki w znacznym stopniu wpływają na ogólny rozwój dzieci. Skoro nie ma odwrotu od cyfryzacji świata, musimy sie do tego lepiej przygotować, również w szkole. Można powiedzieć wręcz, że z punktu widzenia metod nauczania powinniśmy zamknąć za sobą drzwi  „ery kredy” i pogodzić się z tym, że nadeszła „era cyfrowa”.

Pojawia się pytanie, jak możemy, jako rodzice, wychowawcy przygotować nasze dzieci do ery cyfrowej?

Bez wątpienia bardzo ważne jest dla nas, aby wyposażyć je w swego rodzaju inteligencję cyfrową. To pojęcie zostało zdefiniowane jako zbiór umiejętności społecznych, emocjonalnych i poznawczych, które umożliwiają osobom stawić czoła wyzwaniom i dostosować się do wymogów życia cyfrowego. Zdolności te zostały w Davos, podczas Forum Ekonomicznego w 2016 roku, podzielone na osiem połączonych ze sobą obszarów, nazywanych kompetencjami cyfrowymi:

Rysunek z materiałów opracowanych dla World Economic Forum Davos 2016, autor: Yuhyun Park, Chair, infollutionZERO Foundation

Analiza materiałów z tegorocznego Forum pozwoliła nam przygotować blok dotyczący tych nowych kompetencji. Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę na zaledwie wycinek tego, co przekazujemy uczestnikom naszych szkoleń. Tutaj więcej nt szkoleń: SZKOLENIA.

Przywołajmy więc jedną z takich kompetencji: Digital literacy. Tłumacząc wprost mówi się o kompetencji związanej z posiadaną umiejętnością czytania i pisania przeniesioną do świata cyfrowego, czyli do internetu.

Szukając innych definicji „digital literacy”, natrafiłem na prezentację Casey&Bruce z 2010 roku, pt   „Digital Literacy in Primary School Sites”, która szczegółowo omawia aspekty tych umiejętności w szkole podstawowej, analizując eksperyment przeprowadzony w irlandzkiej szkole. Zainteresowanych tym podejściem odsyłam do prezentacji podlinkowanej powyżej, gdzie pokazane są m.in przykładowe zajęcia rozwijające omawianą kompetencję.  Warto zauważyć, że model nauczania jaki zastosowano w tym badaniu wywodzi się wprost z myśli Deweya (pamietajmy, że był również źródłem inspiracji dla Helen Parkhust): „Dzieci po prostu lubią robić rzeczy i obserwować, co się wydarzy”. Casey&Bruce przedstawiają swoje definicje, które warte są przytoczenia, bo dogłębnie wyjaśniają w czym rzecz. Tak więc digital literacy to:

„umiejetność zrozumienia i wykorzystywania informacji, zapisanych w różnych formatach, pochodzących z różnych żródeł, znalezionych przy użyciu komputera”

i druga definicja:

„świadoma postawa, dająca możliwość jednostce prawidłowo wykorzystywać narzędzia cyfrowe, ułatwiająca prawidłową identyfikację problemu. Pozwala ona na uzyskanie dostępu do cyfrowych źródeł treści, zarządzanie nimi, integrowanie, ocenianie, analizowanie i podsumowywanie pozyskiwanej wiedzy, dająca możliwość tworzenia nowych materiałów w internecie”

Rozwijając dalej to pojęcie, będzie to również zdolność do znalezienia, oceniania, wykorzystania, udostępniania i tworzenia treści z użyciem technik informatycznych, umiejętność odróżniania prawdziwej informacji od fałszywej, dobrych od szkodliwych treści, godnych zaufania od wątpliwych kontaktów w sieci. Ocieramy się w tym miejscu o pojęcie bezpieczeństwa w sieci i nie tylko, bo jakże często życie online wkracza, czasami wręcz dramatycznie w życie offline. Widzimy tutaj bardzo ścisłe powiązanie z bardzo ważną kompetencją, która nam też powinnia zostać przekazana w czasie naszej edukacji, czyli myslenie krytyczne, którego nierzadko brakuje. Przypomnijmy więc sobie, kiedy mozna powiedzieć, że myślimy krytycznie?

– Sprawdzając fakty, odróżniając je od opinii, porównując opinie, idee.
– Uzasadniając swoje pomysły.
– Rozważając różne przyczyny obserwowanych wydarzeń.
– Zastanawiając się nad konsekwencjami.
– Rozważając różne sposoby działania.
– Wątpiąc w „oczywistości”
– Rozpoznając swoje uczucia
– Dostrzegając różny wpływ uczuć i myśli na działanie

Kolejna kompetencja, która jest składową inteligencji cyfrowej, a na którą chciałbym zwrócić uwagę w tym artykule to tzw. kompetencja użytkowa – digital use – czyli możliwość korzystania z urządzeń cyfrowych i mediów, w tym uzyskanie pełnej kontroli w celu osiągnięcia zdrowej równowagi między trybem życia online i offline. Ten obszar jest bardzo zaniedbany również przez rodziców, więc tym bardziej przed nauczycielami stoją nowe wyzwania dotyczące edukowania nas dorosłych. Jedną z większych trudności, jaka stoi na przeszkodzie w skutecznym przekazywaniu nowych kompetencji jest tzw. „pokoleniowa luka cyfrowa”. Po prostu w czasach, kiedy większość współczesnych nauczycieli pobierała swoją edukację nie było nawet internetu, nie mówiąc już o urządzeniach mobilnych i dlatego często nauczyciele mają problem z informatyzacją życia codziennego. Po drugiej stronie mamy dzieci, które czasem wręcz od kołyski żyją z ekranem przed sobą, co często w późniejszych latach ma negatywne konsekwencje.  Dla nich urządzenia mobilne są tym samym co w naszych czasach zegarek czy kalkulator.

Jak więc uczyć nowych kompetencji potrzebnych do zdrowego i skutecznego funkcjonowania w świecie ery cyfrowej? Jak godząc się z rozwojem technologicznym, odnależć się w nim, gdzie szukać pomocy, jak zaprząc technologię do pracy nie stając sie jednoczesniej jej niewolnikiem? Na te i inne pytania staramy się przekazywać jak najwięcej odpowiedzi podczas spotkań z nauczycielami. Omawiamy wszystkie kompetencje cyfrowe składające się na inteligencję cyfrową. Zachęcamy również rodziców, aby brali udział w takich szkoleniach, bo plan daltoński to swietny program wychowawczy i zawsze staramy się to podkreslać. Zainteresowanych zapraszamy do kontaktu, komentowania, dyskusji.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *