Kolorowa edukacja w szarym przedszkolu – Ludwika Michałowska
Bez kategorii , Publikacje/Teksty / 23 lutego 2018 / Ilość odsłon: 87

Kiedy skończyłam pisać książkę „Odkrywanie świata dzieci – edukacja w pięciu kolorach” – Plan daltoński w przedszkolu. (Wydawnictwo SOR – MAN’2017) otrzymałam w „prezencie” Przedszkole we Wrocławiu – szare i smutne… Bardzo chciałam, żeby Kolorowa Pedagogika była też w nim, a ono stało się radosne i kolorowe jak przedszkolaki do niego uczęszczające. Szukałam pomysłu jak pokazać to co mi w duszy grało, mojemu zespołowi – wspaniałym osobom – nauczycielom poszukującym. Nie było to łatwe, bo plan daltoński musi zacząć się od dorosłego – od nas nauczycieli, to my musimy zmienić nasze myślenie i dostosować to co robimy do możliwości poszczególnych dzieci, motywować je do działania. Rozmowy, przemyślenia, podglądanie dobry praktyk, wstępne szkolenie  z planu daltońskiego poprowadzone przez Anię i Roberta Sowińskich – pasjonatów Daltona pokazało nam jak iść dalej, jak ten system przenieść na nasz grunt. Zaczęliśmy tradycyjnie od kolorowych dni, od nadania grupom kolorów i nazw, od stworzenia wspólnego projektu „Wyprawa po kolorowe”. gdzie dzieci podczas różnorodnych działań edukacyjnych, razem z mamą, tatą, siostrą, bratem, babcią, dziadkiem, ciocią, wujkiem, kuzynem, kuzynką, przyjaciółką, przyjacielem, koleżanką i kolegą wyruszyli w poszukiwaniu kolorowego. Pomaga nam maleńki stworek Antracyt, który z dumą obserwuje jak dzieci codziennie śmiało idą po kolorowej drodze, wspólnie ucząc…

Moja przygoda z planem daltońskim – Ewa Motyka
Bez kategorii / 12 lutego 2018 / Ilość odsłon: 248

,,Jeśli szanujemy dziecko i podążamy za jego możliwościami to może ono zrobić więcej, niż od niego oczekujemy, a wszystko co dziecko potrafi – nauczycielowi zrobić nie wolno” – Helen Parkhurst Moje pierwsze spotkanie z pedagogiką planu daltońskiego było dosyć niespodziewane aczkolwiek bardzo interesujące. Był rok 2013 Fundacja Elementarz zorganizowała konferencję ” Nowe przestrzenie edukacji – Building Learning Power „, na której pojawiła się między innymi Ania Sowińska wraz z nauczycielkami ze swojej szkoły. Opowiadała wtedy o pedagogice planu daltońskiego, jej entuzjazm i pasja udzieliły się także i mnie. Po powrocie z konferencji bardzo chciałam wprowadzić elementy „Daltona” u siebie w grupie, niestety z różnych przyczyn się nie udało. Koncepcja edukacji daltońskiej zaległa w szufladzie na kolejnych kilka lat. Wakacje 2017, znowu wpadłam na tego cudownego człowieka jakim jest Ania Sowińska, która przypomniała mi o tej fascynującej metodzie – pedagogice planu daltońskiego. Po długich rozmowach z nią postanowiłam spróbować, od września 2017 w mojej Wiolinkowej grupie pracujemy wg koncepcji Helen Parkhurst. Na początek zapoznałam z planem daltońskim moją Panią Dyrektor, która sama zachwyciła się jego głównymi założeniami. Następnie na zebraniu przedstawiłam swój pomysł również rodzicom, którzy dali mi zielone światło aby spróbować. Wakacje były czasem przygotowań, rozmyślań nad aranżacją sali, nad…