Dalton Plan w Chinach

2 września 2016 | Autorem wpisu jest: Robert Sowiński | Ilość odsłon: 3 737

Pierwszy września wybrzmiał już dzwonkami w tysiącach polskich szkół, które wypełniła radość ze spotkań z kolegami i koleżankami, ale i rozmowami nacechowanymi niepokojem przed kolejnymi zmianami systemowymi, które w różnym stopniu dotkną nauczycieli, rodziców i uczniów. Pozostańmy jednak na chwilę jeszcze w wakacyjnym nastroju, a przynajmniej pozostawmy niepokoje o naszą rodzimą edukację na później. Być może po lekturze tego tekstu spojrzymy inaczej na zmiany systemowe jakie nas czekają i z większym spokojem stawimy czoła 2016/1017?

Jak każdy materiał, jaki ukazuje się na tej stronie, tak i ten powinien być związany z planem daltońskim. Tym razem jednak nie będzie zawierał gotowych instrukcji czy rozwiązań, które zainteresowany planem daltońskim nauczyciel mógłby wdrożyć w swojej pracy z dziećmi. Może jednak dzięki zawartym tu informacjom trochę inaczej spojrzymy na nasze podwórko i może łatwiej nam będzie stawić czoła nadchodzącym zmianom.

Choć sierpień tego roku miał być dla nas wyjątkowy, nie spodziewaliśmy się tak wielu ciekawych spotkań w czasie wypoczynku urlopowego *. Nie były one jednak przypadkowe, lecz przygotowywane od kilku miesięcy a związane z kierunkiem naszej tegorocznej wakacyjnej podróży. Od lat zresztą nasze wyjazdy urlopowe łączymy z edukacyjnymi ścieżkami, poszukując i kolekcjonując te informacje, którymi możemy podzielić się z naszymi czytelnikami czy uczestnikami szkoleń. I tutaj już mamy pierwszy związek z Dalton Planem. Zanim Chiny przeszły rewolucję kulturalną a wszystko to co działo się pod rządami Przewodniczącego Mao wpłynęło na zmiany systemów edukacyjnych w powojennej historii ChRL, tak jak wiele innych krajów, zetknęły się z nurtem Nowego Wychowania. Na początki XX wieku, czyli w latach 1902-1908 wielu studentów pobierało swoje nauki w Japonii, aby później w swojej ojczyźnie korzystać z nabytych doświadczeń. Po roku 1910 i aż do 1924 również wielu studentów chińskich kształciło się w Stanach Zjednoczonych a było to blisko 2200 osób, z których wielu powróciło potem do Chin, służyć rodzimej nauce. Poza badaniami i studiami na takich uczelniach amerykańskich jak Teachers College, Columbia University, New York University oraz Stanford University, wizyty w Chinach czołowych edukatorów czyli Johna Deweya, Paula Monroe, Georgea Twiss’a czy znanej nam Helen Parkhust wzmocniły wpływ jakie mieli Amerykanie i amerykańskie instytucje na przekazane Chinom wartości. Niestety w 1924 roku, kiedy to Helen trafiła do Chin, za wcześnie było na implementację planu daltońskiego, czy to z braku determinacji po stronie chińskich pedagogów, czy też z uwagi na wyjątkowe wartości jakie ten system z sobą niesie, które mogły być zbyt nowoczesne jak na tamte czasy w dalekiej Azji.

Kadra Imagination Education – Pierwszy od lewej CEO Wu Yunong

Studenci I-Edu

Tym bardziej z wielkim zaciekawieniem przygotowywaliśmy się do spotkania z bardzo prężną chińską organizacją edukacyjną, zainteresowaną planem daltońskim, czyli Imagination Education. Internet znów sprawił, że Świat się dla nas skurczył, a maile fruwały w obie strony, często zapominając o kilku strefach czasowych jakie dzielą korespondujących ze sobą. Wymiana korespondencji – tutaj serdecznie dziękuję asystentce zarządu I-Edu Pani Tracy Cui – doprowadziły do spotkania z Prezesem Zarządu Imagination Education Panem Wu Yunong’iem. Zanim jednak opiszę dlaczego właśnie Dalton plan znów odżywa w Chinach w kilku zdaniach zapoznam Państwa z I-Edu, bo warto przyjrzeć się bliżej celom, ideom i jej sposobom działania.

CEO of I-Edu Pan Wu Yunong tak mówi o swojej organizacji: „Pekińska organizacja Imagination Education, to zespół, któremu przyświeca jeden cel: dostarczanie najwyższej klasy programów kształcenia, wykorzystując zaawansowane zasoby technologiczne, tak aby pomóc ambitnym licealistom spełnić ich marzenie, jakim jest dostanie się na elitarną amerykańską uczelnię. Bazując na opracowanych autorskich programach, uczniowie mogą korzystać z najlepszych elementów edukacji międzynarodowej, bez kolizji z chińskim systemem edukacji. I-Edu pomaga rozwijać się uczniom zarówno w naukach ścisłych, jak i rozwija ich umiejętności krytycznego myślenia i uwolnienia swoich sił twórczych. Ma to prowadzić do tego, że kończący ich program młody człowiek stanie się „obywatelem świata”, tzn. pozytywne skutki takiej edukacji będą miały nie tylko Chiny i Stany Zjednoczone ale i Świat jako całość. I-Edu skupia się przede wszystkim na współpracy między tymi dwoma krajami, tworząc swego rodzaju edukacyjny pomost”

W spotkaniu poza CEO Wu Yunong’iem uczestniczył teź Pan David Watland – Vice Academic Director

Pamiątkowe zdjecie po spotkaniu ( od lewej: WuYunong, Anna Sowińska, Robert Sowiński, David Watland)

 

 

Imagination Education, została założona w 2009 roku i jako instytucja edukacyjna specjalizuje się w dostarczaniu najwyższej klasy rozwiązań międzynarodowych programów nauczania, edukacji oraz kursy pomaturalne przy wykorzystaniu zaawansowanych zasobów technologicznych. Celem jest wsparcia ambitnych licealistów starających się o studiowanie na najważniejszych amerykańskich uczelniach. Dzięki realizowaniu swojej wizji kształcenia akademickiego, koncentrując się na zarządzaniu procesami i analizie wyników nauczania, pomogli setkom licealistów nie tylko wygrać wstęp na studia w wybitnych amerykańskich college’ach ( Stanford University, Columbia University, MIT, UC-Berkeley, University of Washington, UCLA, etc) ale także ukończyć je z sukcesem. W samych Chinach I-Edu ma 8 oddziałów w największych miastach państwa środka, tak aby ze swoją ofertą kursów i szkoleń oraz wsparcia edukacyjnego dla najzdolniejszych dotrzeć do jak najszerszego grona klientów. Do tego oddział z San Diego w USA.


Na koniec warto wspomnieć też o kilku punktach z misji, jaka przyświeca Imagination Education:

• Holistyczne podejście do uczenia się, które wzmacnia silne strony uczniów i pomaga im przezwyciężyć swoje słabości.
• Platforma dla rozwoju logiki i umiejętności krytycznego myślenia
• Ścieżka, platforma i katalizator do samodzielnego uczenia się
• Impuls do bezpośredniego poznawania i kultywowanie myślenia międzykulturowego i wzajemnego zrozumienia

Zapoznając się głębiej z tą organizacją, staje się jasne dlaczego nastąpiło zainteresowanie planem daltońskim. CEO Pan Wu Yunong z wielkim zaciekawieniem słuchał o etapach, wyzwaniach, materiałach, wymianie informacji i współpracy między placówkami edukacyjnymi. Choć wydawałoby się, że Chińczyka i Polaka więcej dzieli niż łączy, mieliśmy wrażenie, jakbyśmy się znali od lat, i muszę powiedzieć, że choć byłem pełen obaw różnic kulturowych, przed którymi przestrzegają, mam same pozytywne wrażenia z tej kilkugodzinnej rozmowy. Organizacja Pana Wu Yuniong’a zarządza również szkołami podstawowymi, które charakteryzują się nieprzeciętnymi osiągnięciami ich uczniów i ciągle wyszukuje i inwestuje w te szkoły, które mają szansę stać się trampoliną dla najzdolniejszych uczniów. Aby wyłuskiwać te perełki i dawać im jednocześnie możliwości rozwoju na kolejnych szczeblach edukacji poszukują metod i sposobów na uporządkowanie edukacji na poziomie podstawowym. Chociaż więc Dalton China działa od dłuższego czasu, to jednak rozmiar kraju jak i obecność planu daltońskiego tylko w dwóch szkołach podstawowych odległych od siebie ponad tysiąc kilometrów, nie ułatwia rozwijaniu tej idei. Na pewno przed nauczycielami chińskimi czekają ciekawe wyzwania, i mamy nadzieję że uda nam się być nie tylko obserwatorem tych zmian. Podczas spotkania przekazaliśmy nasze polskie doświadczenia z wdrażania planu daltońskiego, i wspólnie doszliśmy do wniosku, że warto korzystać z doświadczeń z wdrożeń w innych krajach. Tak więc na pewno przed chińskimi pedagogami wyprawa do Holandii, gdzie ma siedzibę Dalton International, która to organizacja ma ogromne doświadczenie w rozpoczynaniu i pilotowaniu procesu implementacji edukacji daltońskiej w różnych krajach na różnych kontynentach, od Europy poprzez Afrykę, Australię i Azję. Na zaproszenie Dalton China, zarówno Roel Roehner jak i Hans Wenke, międzynarodowi konsultanci z Fundacji Dalton International będą wsparciem dla rozwoju chińskiego stowarzyszenia. Cieszymy się, że i my mogliśmy przekazać dużo pozytywnej energii i podkreślić jak ważne są idee planu daltońskiego w edukacji nie tylko małego dziecka. Mam też nadzieję, że dzięki współpracy, czyli jednemu z filarów Dalton Planu, Chiny będą kolejnym prężnym promotorem idei Helen Parkhurst.

Robert Sowiński

* niebawem na stronie alteredukacja.pl pojawi się relacja z wizyty w szkole XXI wieku, był to drugi „edukacyjny” punkt naszej wyprawy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *